Opinia naukowa

Źródło:

W poszukiwaniu utraconego krajobrazu
Scenariusz i reżyseria: Leo Kantor

Film dokumentalny, którego zadaniem jest pokazanie żydowskiego oblicza Dolnego Śląska i samego Wrocławia jest cenną inicjatywą wypełniającą lukę w zbiorowej pamięci. Dolny Śląsk był od zawsze miejscem zamieszkania sporej grupy Żydów. Przed wojną była to stosunkowo liczna grupa niemieckich Żydów (w połowie XIX w. w samym Wrocławiu mieszkało ponad 20 tys. Żydów). Po 1945 r. na te ziemie zaczęli przybywać ocaleni z Holocaustu polscy Żydzi. W czerwcu 1946 r. społeczność ta liczyła już około 90 tys. osób. Władze komunistyczne wraz z liderami Centralnego Komitetu Żydów w Polsce przewidywały, że region ten będzie siedzibą społeczności żydowskiej w Polsce. Inicjatywa ta z różnych powodów się nie powiodła, ale i tak właśnie tutaj zamieszkiwała największa grupa obywateli polskich narodowości żydowskiej. Jak w zwierciadle odbijały się tu wszystkie koleje losów, tej społeczności społeczność: emigracja, przejawy antysemityzmu, repatriacja Żydów polskich z ZSRR w drugiej połowie lat 50-tych. Społeczność ta starała się na skalę niespotykaną u innych mniejszości narodowych rozepchnąć wyznaczone przez komunistów sztywne i wąskie ramy funkcjonowania. Tworzyła ona własne organizacje: Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce i kongregacje religijne, powstawały spółdzielnie i szkoły żydowskie. W wielu miastach działały kulturalne zespoły amatorskie oraz kluby, w których mogła spotykać się ta społeczność, a we Wrocławiu do 1956 r. funkcjonowała profesjonalna scena teatralna.
Rok 1968 r. nie tylko spowodował kolejną falę emigracji, ale również poważnie zredukował możliwości działania tej ludności.
Niestety szerszemu gronu odbiorców historia tej społeczności nie jest praktycznie w ogóle znana, choć naukowcy o niej piszą. Losy niemieckich Żydów śledził Leszek Ziątkowski i Maciej Łagiewski. O powojennej społeczności żydowskiej w tym regionie pisali: Bożena Szaynok, Ewa Waszkiewicz, Helga Hirsch, Kazimierz Pudło oraz piszący te słowa. Nie mniej jednak ze zrozumiałych względów są to opracowania o charakterze ściśle naukowym, które tylko w niewielkim zakresie pełnią rolę popularyzatorską.
Film, który powstanie będzie próbą zasypania tej przepaści niepamięci. Przyjęta przez Pana Leo Kantora konwencja starająca się pokazać losy zarówno niemieckich jak i polskich Żydów jest bardzo ciekawa i w pewnym sensie nowatorska (dotychczas pisało się raczej o niemieckich lub polski Żydach ). Trzeba również docenić ogromną pracę reżysera, który zadał sobie trud, by zgromadzić obfity materiał źródłowy. Przede wszystkim wartością filmu będą niepublikowane dotąd nigdzie fotografie ukazujące życie polskich Żydów tuż po wojnie. Prawdziwą perełką jest również film z otwarcia teatru żydowskiego we Wrocławiu. Na podkreślenie zasługuje również fakt, że Pan Leo Kantor dotarł do informacji, które znane są jedynie ekspertom. Scenariusz posiada jeszcze te walor, że opisując życie tej społeczności stara się pokazać je w szerszym kontekście – przez pryzmat wydarzeń rozgrywających się w przedwojennych Niemczech i powojennej Polsce.

Podsumowując: scenariusz, z którym się zapoznałem przedstawia fragmenty z historii Żydów na Dolnym Śląsku. Opisywane w nim wydarzenia są zgodne z wiedzą historyczną i oddają prawdziwy obraz życia tej społeczności. Znajdujące się w nim nieliczne błędy (przekręcona nazwa instytucji czy nieprawidłowa data wydarzenia) mają charakter pomyłek redakcyjnych i w żaden sposób nie wpływają na wartość naukową projektu.

Reżyser i autor scenariusza opisuje kawałek swojej własnej historii. Daje to gwarancję, że film nie tylko zostanie zrobiony z ogromnym zaangażowaniem, ale również otworzy przestrzeń na autentyczną emocjonalność, która może być tylko jego dodatkowym walorem.
Uważam, że należy zrobić wszystko, by ten film mógł powstać.

Dr Marcin Szydzisz
historyk, prawnik, doktor nauk politycznych, adiunkt w Instytucie Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Wrocławskiego, autor przygotowywanej do wydania książki pt. Społeczność żydowska na Dolnym Śląsku w latach 1950-1989 w świetle działalności Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce.